Przejdź do treści
  • Autor
  • Liryka
  • Proza
  • Dźwięk
  • Słowo
  • Obraz
  • Podziękowania
  • Odnośniki

SPACERKIEM PRZEZ WROCŁAW

To może być tekst piosenki
A może być tylko wierszyk -
Taki poemat maleńki
Dedykowany tym pierwszym.

Powiecie: - Znamy to, znamy,
Wrocław się jeszcze palił,
A oni tu szli z tobołkami,
A potem na zawsze zostali.

Pisano to tyle razy,
Że zrobił się schemat i banał,
Ale to jednak jest ważne,
Ale to jednak jest prawda.

Powiecie: - Starsi faceci,
Każdy ich dzieje już poznał,
O rany Julek - powiecie -
jak długo - powiecie - można?

A lata nad nami wieją,
I żółkną w archiwach papiery,
I dzieci na skwerze się śmieją
I Staszek dostał M-4.

Powiecie: - Wiemy to, wiemy,
Był gruz, a teraz ulice,
Cmentarze pielęgnujemy,
I wieńce składamy w rocznice.

I tyle jest zebrań i nagrań
I orkiestr i werbli łoskotu
I tyle się pisze zadań
Na temat naszego powrotu.

Powiecie: - Tamten czas minął
Darzymy go czcią i względem,
Trochę jak stare kino,
Trochę jak piękną legendę.

Spójrzcie na mój maleńki
Poemat o tych pierwszych,
Ot, taki tekst piosenki
A może tylko wierszyk.

Powiecie: - Nienadzwyczajne...
- Takie to głupie? - powiem -
- Nie, może byłoby fajne,
Gdyby to wzięli Skaldowie...

Wpisał(-a): Maciej Dębski

← Patent na uśmiech
Wiersz bez ambicji →

Autor · Liryka · Proza · Dźwięk · Słowo · Obraz · Podziękowania · Odnośniki · Nowości

Początek

Zuzanka