Przejdź do treści
  • Autor
  • Liryka
  • Proza
  • Dźwięk
  • Słowo
  • Obraz
  • Podziękowania
  • Odnośniki

ROLA

Ach, ileż blasku, pompy, krzyku,
Radości, śpiewów i dopingu!
Trwa prezentacja zawodników,
Co mają zmierzyć się na ringu!
Oto kolejny bokser wkroczył,
Zaś spiker rzekł z emfazą w głosie:
- On dziewięćdziesiąt walk już stoczył,
A wygrał - osiemdziesiąt osiem!

Już inny włazi na piedestał,
Spiker z cyframi znowu igra:
- To jego walka sto czterdziesta,
Z wyjątkiem czterech - wszystkie wygrał!
A w kącie bokser Dreptak siedzi,
Z miną starego konesera
I czeka swojej zapowiedzi,
I wielka duma go rozpiera.

A wokół w bałwochwalczych szeptach
Się wyżywają ludzkie masy:
- Popatrzcie, jak wygląda Dreptak!
- To ci być musi as nad asy!
- Dynamit w pięści! Ringów demon!
- Ten jak dosunie, to dopiero!
- Oto - rzekł spiker - Dreptak Zenon,
Walk - dwa tysiące. Zwycięstw - zero.

Tu śmiech wybuchnął w całej sali,
A Dreptak się uprzejmie kłaniał
I myślał: - Tamci, co wygrali,
Musieli wygrać z k i m ś spotkania!
Dopiero na tle mej słabości
Się ujawniła ich wspaniałość!
I rozpromienił się z radości,
I błogosławił własną małość,

Gdyż myśl mu zawitała zbawcza,
Paradoks, czystej prawdy bliski:
- Jako jednostka porównawcza
Jestem ważniejszy od nich wszystkich!
Ja, pan Grotowski, stwierdzić muszę
Że także rolę mam przyjemną
Dylan i Cohen to geniusze?
Tak! Ale w zestawieniu ze mną!

Wpisał(-a): Małgorzata "Zuzanka" Krzyżaniak

← Rodzina Pajacyków
Roślinka →

Autor · Liryka · Proza · Dźwięk · Słowo · Obraz · Podziękowania · Odnośniki · Nowości

Początek

Zuzanka