Przejdź do treści
  • Autor
  • Liryka
  • Proza
  • Dźwięk
  • Słowo
  • Obraz
  • Podziękowania
  • Odnośniki

Polski rzemieślnik

Roztargniony i smutny jak poeci współcześni
Ulicami, drogami, idzie polski rzemieślnik.
Idzie piekny, wspaniały i tragiczny zarazem,
wziął przed chwilą wodociąg i połączył go z gazem.

Padła trupem rodzinka: tatuś, mamusia i córka,
Woda sika z kuchenki, gaz ulatnia się z kurka.
Idzie polski rzemieślnik mistycyzmem owiany,
Wlasnie okno chciał wstawić i wywalił pół ściany.

Przez klienta pobity, bo mu uszył źle spodnie,
Idzie polski rzemieslnik, malowniczo i godnie.
Antytalent wspaniały i odwieczny amator,
Idzie tak jak ułani szli naprzeciw armatom.

Idzie pełen zadumy romantyzmu i czaru.
Czyżby szedł się doszkolić? Gówno, skręcił do baru.

Wpisał(-a): Paweł "Mad Pablo" Kulpa

← Optymistyczny wierszyk o Zdzisiu
Stereo →

Autor · Liryka · Proza · Dźwięk · Słowo · Obraz · Podziękowania · Odnośniki · Nowości

Początek

Zuzanka