Przejdź do treści
  • Autor
  • Liryka
  • Proza
  • Dźwięk
  • Słowo
  • Obraz
  • Podziękowania
  • Odnośniki

PIEŚŃ O TŁAMSZENIU

Podupada nam Hellada
Nikt nie robi, każdy gada
Od Kythery do Tessalii
Wszystko się dokoła wali,
Więc skrupuły swe oddalmy
I się także zdrowo walmy,
Wnet zaroi się przychówek,
Składający się z krzyżówek:
Faun - pół chłopa, a pół capa,
Centaur - pół chłop, a pół szkapa,
Zaś syrena, jest to chyba
Na wpół-baba, na wpół-ryba,
Baba-ryba, baba-ryba,
Baba-ryba, rock.

Wkurza nas dzisiejsza młodzież
Która chętnie zrzuca odzież
I bezwstydnie sobie hasa
Po zaroślach na golasa,
A nam starym niewesoło,
Bo lubimy też na goło,
Ale co zrzucimy szaty -
Zaraz krzyk dezaprobaty:
- Aż wy prukwy, mumie, wraki,
Pochowajta te siwaki!

Wpisał(-a): Maciej Dębski

← Przed lustrem
Walczyk łazienkowy →

Autor · Liryka · Proza · Dźwięk · Słowo · Obraz · Podziękowania · Odnośniki · Nowości

Początek

Zuzanka