Przejdź do treści
  • Autor
  • Liryka
  • Proza
  • Dźwięk
  • Słowo
  • Obraz
  • Podziękowania
  • Odnośniki

PIEŚŃ O OBŁAPCE

On: Obłapka przy śniadanku
To miły zwyczaj nasz,
Bo zwykle o poranku
Na baczność wszystko masz,
Więc zachwycona babka
Podziwia: - Ho ho ho!

chór: Obłapka, ach obłapka,
Doprawdy to jest to!

duet: Obłapki przy obiadku
Też nie ma się co bać,
Choć wolałbyś w swym sadku
Na trawce świeżej spać,
Gdzie wokół pachną jabłka,
I pająk snuje nić....

chór: Obłapka, ech obłapka,
I bez niej da się żyć!

duet: Obłapka przy kolacji
O jejku jejku jej....

Grek 1: Toć już za okupacji
(tej perskiej) było lżej....

Grek 2: I potem się kuciapka
Straszliwa śni jak lew....

chór: Obłapka, pfe, obłapka,
To coś naturze wbrew!

duet: Obłapek przy biesiadze
Nie zdzierży długo nikt,
Szczególnie iż w Helladzie
Ostatnio kiepski wikt,
A kiedy człek jak szczapka

chór: To nie stać go na gest!
Obłapka, ach obłapka,
Dla sytych dobra jest!

Wpisał(-a): Maciej Dębski

← Gburowate hasełka
Pieśń finałowa →

Autor · Liryka · Proza · Dźwięk · Słowo · Obraz · Podziękowania · Odnośniki · Nowości

Początek

Zuzanka