Przejdź do treści
  • Autor
  • Liryka
  • Proza
  • Dźwięk
  • Słowo
  • Obraz
  • Podziękowania
  • Odnośniki

Piosenka dla błękitnego kapitana

Błądzisz gdzieś po oceanie
Mój błekitny kapitanie
Lecz gdy statek w porcie stanie
Drzwi otwarte u mnie masz

Tu czekają cię tysiące
Pocałunków tak gorących
Jak podzwrotnikowe słońce
Które ci opala twarz

A kiedy ruszasz z portu mój kochany
Zostaje sama żona marynarza
Okna biją bryzgi słonej piany
A mewa smutny okrzyk mój powtarza
Dogoni cię ten głos przez oceany

Wpisał(-a): Małgorzata "Zuzanka" Krzyżaniak

← Pieśń o obronie Trembowli
Płazem →

Autor · Liryka · Proza · Dźwięk · Słowo · Obraz · Podziękowania · Odnośniki · Nowości

Początek

Zuzanka