Przejdź do treści
  • Autor
  • Liryka
  • Proza
  • Dźwięk
  • Słowo
  • Obraz
  • Podziękowania
  • Odnośniki

Nie sztuka kochać Szwecję

Nie sztuka kochać Szwecję,
Hawaje lub Honduras,
Bo jakież tam obiekcje
Mieć możesz albo uraz?
Bo jakieżeż pretensje
Wysuniesz do tych krajów?
Ty kochaj swoją pensję
I ranny tłok w tramwaju!
Nie sztuka kochać Paryż
I Pana Prezydenta!
Prezydent nie obdarzy
Paczuszką cię na święta,
Nie wyśle cię na wczasy
Pod Szczyrkiem lub Kudową -
Ty kochaj, byku krasy,
Swą Radę Zakładową,
Klub kochaj lub świetlicę,
Gdzie kiedyś cię pobito,
I ciemną swą ulicę,
Gdzie mieszkasz wraz z kobitą,
I kiepską dość konfekcję,
I odciągane mleko...
Nie sztuka kochać Szwecję,
Gdy Szwecja jest daleko!
Ty wierny bądź ideom
Krajowym i plenerom,
W Pieninach kochaj przełom
I na swym dworcu peron,
Penaty swe i lary,
p wredną ciotkę z Gniezna -
Nie sztuka kochać Paryż,
Zwłaszcza jak go się nie zna!
Nie sztuka kochać Szwecję
Bajkową jak zjawisko,
Ty - jeśli nie chcesz wściec się -
Abstrakcji musisz strzec się,
I podziwiając Szwecję
I Grecję, i Wenecję,
To kochać - co jest blisko!

Wpisał(-a): Małgorzata "Zuzanka" Krzyżaniak

← Nerwoludki
Noc grudniowa nad Polską →

Autor · Liryka · Proza · Dźwięk · Słowo · Obraz · Podziękowania · Odnośniki · Nowości

Początek

Zuzanka