Przejdź do treści
  • Autor
  • Liryka
  • Proza
  • Dźwięk
  • Słowo
  • Obraz
  • Podziękowania
  • Odnośniki

KOLEJARZ

Na stacji Materny Stare
Żył w towarzystwie kobiety
Pewiem kolejarz Kaczmarek
Co wierzył w autorytety.

Regulamin miał za cholewą
I puszczał - tak, jak go uczono
- Jedne pociągi lewą,
A drugie to znów prawą stroną.

I byłby, być może, dożył
Premii i lepszej posady,
Gdyby nie pewni artyści
Z tak zwanej Państwowej Estrady,

Którzy dali raz przedstawienie
Z okazji święta kolejarskiego
I jeden z nich recytował na scenie
Wiersze pana Majakowskiego.

Więc wszyscy bili im brawo,
A w końcu jeden zaśpiewał:
Hej, kto tam rusza prawą?
Lewa! lewa! lewa!

I od owego momentu
Nastąpiła kłopotów kupa
Bowiem kolejarz w wyniku zamętu
(ideowego) całkiem podupadł.

Nawet nie chodził na piwo,
Nie odzywał się do innych osób
Tylko wciąż mruczał: Wajcha na liwo!
A na prawo nie chciał - w żaden sposób.

Spowodował mnóstwo karamboli,
Były przez niego same kłopoty
Az go w końcu szef obtentegolił
I wyrzucił biedaka z roboty.

Teraz pęta się biedny po deszczu
I bez celu przemierza ulice.
Tak to bywa, gdy wskazania wieszczów
Stosujemy zbyt dosłownie w praktyce!

Wpisał(-a): Andrzej Przewoźnik

← Teoria kury
Etymologia →

Autor · Liryka · Proza · Dźwięk · Słowo · Obraz · Podziękowania · Odnośniki · Nowości

Początek

Zuzanka