Przejdź do treści
  • Autor
  • Liryka
  • Proza
  • Dźwięk
  • Słowo
  • Obraz
  • Podziękowania
  • Odnośniki

ODPOCZYNEK INDIANINA

Plus minus gdzieś za lat dwadzieścia
Gdy znowu zejdzie się gromadka,
To każdy z Was, chociażby nie chciał,
Będzie mniej więcej w moich latkach.

Wspomnicie "Satyrykon" młody,
Czas pięknych zabaw i utarczek
I łzy Wam spłyną na jagody
Pokryte siecią mądrych zmarszczek.

Będzie to widok budujący,
Wszędzie siwizna przy łysinie:
Czeczot czcigodny acz trzeszczący
Przy cnym, nieczynnym ciut Lutczynie,

Kapusta - tłusty kawał ciała,
Jura nie jurny, bo zramolał,
Ewa Grzymała co zgrzybiała
Oraz Polański, co się polał.

Ktoś czasem pierdnie, gdzieś coś pęknie,
Jujka po dójce się pogmyrze,
- Jej Bohu! - Bohdanowicz jęknie,
Trzy prawosławne kreśląc krzyże.

Ja zaś bezwładny w łóżku leżę,
Wódka nie nęci mnie, ni tarło,
Bo ciągle myślę o Fillerze:
- A to się chłopu młodo zmarło!

← Supernowa

Autor · Liryka · Proza · Dźwięk · Słowo · Obraz · Podziękowania · Odnośniki · Nowości

Początek

Zuzanka